Kolki niemowlęce

Jak karmić, by zmniejszyć ryzyko kolek niemowlęcych?

Przerabiałyśmy to na sobie. Kiedy Twoje maleństwo płacze, a Ty nie możesz go uspokoić, czujesz się bezradna i zrobisz wszytko, żeby mu pomóc.

Nosisz, bujasz, śpiewasz, podajesz pierś a dziecko dalej płacze. Nawet podczas jedzenia. 

W końcu sięgasz po osławioną suszarkę, lub szumiącą maskotkę. Niektóre dzieci to uspokaja, a niektóre jeszcze bardziej rozdrażnia.

W naszym przypadku szum zupełnie się nie sprawdził. Na kolki i inne tajemnicze płacze naszych dzieci pomogły natomiast dwie naturalne metody.

Po pierwsze - wyciszenie, bliskość i spokojne jedzenie.

Noworodki i starsze niemowlęta są bardzo wrażliwe na bodźce. Bliskość rodziców i ich spokój odziałowuje na malutkie dzieci kojąco. Jeśli Twoje dziecko płacze po jedzeniu, spróbuj karmić je w pozycji naturalnej. 

Pozycja naturalna (odchylona) jest w literaturze angielskiej nazywana „biological nurturing”, karmienie biologiczne. Dlaczego? Dlatego, że takie ułożenie sprzyja naturalnym odruchom u dziecka. 

Po pierwsze, wiele niemowląt czuje się bardziej komfortowo leżąc na swoim brzuszku. W takiej pozycji działa instynkt niemowlęcia – może samo zacząć szukać brodawki piersi. 

Po drugie, kontakt skóra do skóry pozwala mamie i dziecku poczuć bliskość, której oboje tak potrzebują. Dziecko słyszy bicie serca matki i czuje ciepło jej ciała.

Dotyk brodą do piersi matki wywołuje odruch szerokiego otwierania buzi dziecka. Te wszystkie czynniki sprawiają, że dziecko może łatwiej zainicjować ssanie piersi.

Ponad to, grawitacja okazuje się wielkim sprzymierzeńcem spokojnego karmienia. W pozycji naturalnej maluszek musi z nią trochę powalczyć, zasysając mleko do góry i dzięki temu je wolniej. 

Pozycja naturalna rekomendowana jest dla mam z nadmiarem pokarmu, a także w pierwszych minutach każdego karmienia. 

Warto pamiętać, że spokojne karmienie jest uznawane za czynnik wpływający na zmniejszenie częstotliwości kolek dziecięcych. Kiedy dziecko leży na brzuszku, jego jelita są masowane, a dzięki temu pracują łagodniej.

Skonsultuj się ze specjalistką 

Jeżeli masz trudności z ułożeniem się w takiej pozycji, lub wydaje Ci się, że nie pomaga ona Twojemu Maluszkowi, skonsultuj się z Certyfikowaną Doradczynią Laktacyjną.

W naszym przypadku jedno spotkanie z tak przygotowaną położną rozwiązało problem płaczu dziecka po jedzeniu i tzw. kolek.

Być może najlepszą pozycją dla Was, okaże się pozycja boczna lub zupełnie inne ułożenie. Doradczyni laktacyjna najlepiej oceni w jaki sposób można pomóc Wam w spokojnym karmieniu, które daje nadzieję na spokojne wieczory z Waszym Maleństwem. <3

 

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów